wtorek, 11 sierpnia 2015

Epilog.

W niedzielę wraz z Chrisem i Amelią wyjechaliśmy w długą podróż. Przeprowadzaliśmy się do Miami. Nie chciałam być blisko Stylesa, dlatego wybraliśmy akurat te miejsce.
Adam nie był zbyt zadowolony tym, że wyjeżdżam, ale powiedziałam mu, że jak tylko będę mieć czas to odwiedzę go na dłuższy czas.Mieszkania w L.A. nie miałam zamiaru sprzedawać, więc będę miała się gdzie zatrzymać.
Nie chciałam żyć jego odrzuceniem, więc... po prostu starałam się o nim zapomnieć. Płakałam w nocy przez niego.

Miłość cholernie boli.

Postanowiłam, że na prawdę z tym skończę. Żyję jak wcześniej. Imprezuję, ścigam się i uprawiam seks bez zobowiązań.
Teraz każdy jest szczęśliwy.



~*~

Krótki epilog, bo nie miałam pomysłu na niego :)

Zapraszam na drugą część!
Too late to turn back

Dziękuje wszystkim, którzy byli ze mną przez te wszystkie miesiące i wytrzymywali z moimi rozdziałami, które nie pojawiały się często hah. Kocham Was ludzie <3

Liczę na Wasze komentarze tutaj, jak i pod prologiem drugiej części :)

6 komentarzy:

  1. Cudny *.*
    Kiedy zaczynasz 1 rozdział? ;p
    Proszę jak najszybciej! ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetne :3 Życzę weny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog został nominowany do bloga miesiąca ;)
    Więcej znajdziesz na: http://spis1d.blogspot.com/
    Pozdrawiamy, Spis 1D

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę weny i zapraszam do siebie
    http://mine-hs.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń